No to zaczynam coś nowego, innego, bez narzucania sobie z góry tematyki, którą chcę tutaj poruszać. Doświadczenie pokazało, że mam ogromny problem z utrzymaniem się w jednej, konkretnej tematyce w pisaniu. Zbyt dużo we mnie przeciwności, różnorodności jeśli chodzi o zainteresowania, żeby skupiać się głównie na aktywności fizycznej jak to robiłam do tej pory.
Tak więc, wita was Panda, która nie potrafi przejść obok sklepu z kosmetykami obojętnie, a jednocześnie kocha taplać się w błocie i trochę sponiewierać na biegach OCR. Trochę makijaż, a trochę wpierdol - jak to trafnie mój chłopak swego czasu określił. :)